Ty pachołku nie zwracaj mi uwagi w związku z moja pracą na serwerze, bo tak się składa, że tylko ja w prawie 100% pilnuje na nim porządku, a Ciebie i bachorów Twojego pokroju drażni odrobina dyscypliny. Chociażby sytuacja z dziś, nie wiem czy przy niej byłeś, ale podejrzewam, że tak, w każdym razie Twoi koledzy próbowali mnie sprowokować, co im się nie udało, zresztą czego świadkiem jest MAcio, o czym proelo gracze na nsach, nie mogli wiedzieć bo grał na fejku i wyzywali posądzając o cheaty. ;] Ty robisz to samo. Takie samo zerowe pojęcie maja o sposobie wychwytywania cheatów jak 3/4 adminów tu i tak jak zresztą Ty na pewno, aczkolwiek to tylko moje domysły, które szybko przejdą próbę, bo zapewne dostaniesz admina ;] Nie interesuje mnie kim jesteś, jak grasz, interesuje mnie Twoje zachowanie na serwerze, sposób w jaki się do mnie zwracasz. Najciekawsze jest to, ze lubicie się pokłócić i po prowokować, nie mając zielonego pojęcia nawet o jednym słowie z regulaminu, a jak dostajecie nagrodę za swoje zachowanie, płaczecie na forum, albo siejecie jakieś pomówienia o mnie głównie. A co do Waszego wiecznego tłumaczenia się z kampienia i innych sposobów łamania regulaminu 4fun'em przeczytaj ten regulamin, a dowiesz się, że CELE MAPY OBOWIĄZUJĄ wobec czego nie ma kampienia, a za głupie jedno obraźliwe słowo możesz dostać perma. Więc odsyłam Cię tam, może zobaczysz jak bardzo nawet ja naginam ten regulamin i przyzwalam na płytkie zachowania. A i łaskawie napisz mi gdzieś na priv'ie, żeby juz nie ciągnąć tej jałowej dyskusji, jakie moje "bzdurne" nicki, bo nie grywam na żadnym innym niż Anu. Najbardziej mnie rozbawiło, że bardziej kojarzysz jego niż mnie.

Ale nie będę tego uzasadniać, bo to bez sensu, myślę, że co większy ogarek sam sobie to uzasadni.

@BTW. Twoje uzasadnienie w podaniu też jest idiotyczne. A co poradzisz na ludzi ze zmiennym ip? ;] Dostaniesz oddatkową moc banowania ich na zakres? Wystarczy, że zmieni nick i tak samo będziesz bezradny jak cała reszta. ;]
"Dum pugnas, victor es..."
"Na pięcie wirujesz znakomicie,
a na prostej potkniesz się o muldę...
Na szczęście pracujesz całe życie,
a na nieszczęście sekundę..."